"W czerwcu tegoż roku Aleksander II z towarzyszącym mu Gorcza-kowem udali się do Wiednia. Była to od czasu kongresu paryskiego pierwsza wizyta cara w stolicy austriackiej. Dlatego też nabrała ona znaczenia demonstracji politycznej. Rosja jak gdyby oznajmiała, że puściła w niepamięć ową „niewdzięczność", którą Austria „zadziwiła świat" podczas wojny krymskiej. Car i Gorczakow próbowali doprowadzić do tego, aby Austria przyłączyła się do konwencji rosyjsko-niemieckiej, lecz spotkali się z odmową, uzasadnioną tym, że mogłoby to wciągnąć Austrię do wojny przeciwko Anglii. Zamiast konwencji wojskowej Austriacy zaproponowali Rosji inny rodzaj porozumienia, zostało ono zawarte 6 czerwca 1873 r. w Schón-brunn pod Wiedniem. Dokument miał formę umowy między monarchami i figurowały na nim tylko ich podpisy. Obaj cesarze zobowiązywali się wszelkie nieporuzumienia dotyczące konkretnych spraw wyjaśniać poprzez dwustronne rozmowy, aby różnice zdań „nie dominowały nad względami wyższego rzędu". W wypadku groźby ataku ze strony trzeciego państwa obaj monarchowie zobowiązywali się uzgodnić między sobą „wspólną linię postępowania". Jeśli w rezultacie osiągniętego porozumienia konieczne byłyby działania zbrojne, charakter ich miała określić konwencja wojskowa, którą w takim wypadku należało jeszcze zawrzeć. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
